Opatrunek hydrokoloidowy w leczeniu oparzeń, odleżyn i owrzodzeń
Trzydzieści lat temu, zamiast suchych kompresów gazowych zaczęto stosować opatrunki tworzące wilgotne środowisko, przepuszczające nadmiar pary wodnej i chroniące przed zarazkami. Po kilkuletnich testach porównawczych okazało się, że opatrunki hydrokoloidowe przeszły najśmielsze oczekiwania, uzyskując jedne z najlepszych wyników w leczeniu ran. Wbrew oczekiwaniom popularność szybko spadła, ze względu na zbyt szerokie i często nieprawidłowe stosowanie hydrokoloidów. Do dziś jeszcze Granuflex pokutuje błędnym wykorzystywaniem, które nie dawało efektów, a czasem nawet szkodziło. Ta lekcja nie umniejsza roli opatrunków hydrokoloidowych, ale wskazuje, w jakich sytuacjach należy je stosować - najczęściej będą to oparzenie skóry oraz owrzodzenia o niewielkiej i średniej ilości wysięku.
Opatrunek hydrokoloidowy jako skuteczna alternatywa opatrunku gazowego
Oczywiście rana ranie nie równa i zawsze trzeba mieć na uwadze stan pacjenta oraz ilość wysięku z rany. Zobaczmy, na jakiej podstawie oceniono skuteczność hydrokoloidu w porównaniu do opatrunków gazowych:
- skrócił się całkowity czas gojenia się rany o różnej etiologii (ran oparzeniowych, odleżyn, ran ciętych),
- komfort pacjentów się poprawił, bo zmniejszyły się dolegliwości bólowe,
- zmiana opatrunku nie była bolesna, bo hydrokoloid nie przyklejał się do rany i nie uszkadzał nowo powstałej tkanki (tkanka ziarninowa nie była naruszana przy każdej zmianie opatrunku, w przeciwieństwie do sytuacji z uszkodzeniami wywołanymi przez suchą gazę),
- funkcjonalny i kosmetyczny efekt procesu gojenia rany po 12 miesiącach dawał lepsze rezultaty niż w przypadku pacjentów leczonych gazą opatrunkową,
- zmniejszył się całkowity koszt leczenia, czyli:
- zużyto mniej opatrunków i rzadziej dokonywano ich zmian,
- zmniejszył się procent powikłań zakażenia (!),
- zmniejszył się czas hospitalizacji pacjenta, opieki personelu nad pacjentami oraz koszt potrzebnych opatrunków, preparatów i sprzętu ochronnego.
Argument kosztowy warto podkreślić ze względu na cenę zakupu pojedynczego opatrunku hydrokoloidowego w stosunku do innych technik leczenia oparzeń. Koszt stosowania opatrunku hydrokoloidowego był również niższy w porównaniu z opatrunkami hydrożelowymi, które zalecamy stosować przede wszystkim do wyciągania temperatury z ran - to właśnie opatrunki hydrożelowe sprawdzają się najlepiej w pierwszej fazie chłodzenia świeżego oparzenia.
Z doświadczenia wiemy, że część osób kieruje się niskim kosztem zakupu przy wyborze metod leczenia ran. Pamiętajmy jednak, że koszt należy obliczać, uwzględniając wszystkie koszty hospitalizacji i obsługi placówki medycznej. W tej relacji opatrunek hydrokoloidowy wypada po prostu tanio - cena opatrunku hydrokoloidowego to ok. 6 zł za sztukę (w rozmiarze 10 x 10 cm).
Jak działa opatrunek hydrokoloidowy?
Opatrunek hydrokoloidowy należy do grupy nowoczesnych opatrunków specjalistycznych, które służą do opatrywania ran o różnej głębokości i etiologii - od otarć naskórka, przez owrzodzenia, po rany oparzeniowe. W skrócie: hydrokoloid to substancja, która potrafi pęcznieć pod wpływem wilgoci z rany, a folia to zewnętrzna, cienka warstwa opatrunku - najczęściej materiał poliuretanowy.
Opatrunki hydrokoloidowe składają się z dwóch warstw: zewnętrznej, elastycznej warstwy z folii poliuretanowej oraz wewnętrznej warstwy z hydrokoloidem. Warstwa z hydrokoloidem w kontakcie z raną pęcznieje uwalniając żel wiążący wysięk oraz złuszczoną i obumarłą tkankę - dzięki temu opatrunek zamienia się w miękki żel dostosowujący się do struktury rany, wiąże nieczystości i przyspiesza jej regenerację. Warstwą folii poliuretanowej z hydrokoloidem charakteryzuje się zarówno opatrunek hydrokoloidowy w postaci plastra, jak i produkty w postaci pasty lub żelu, np. Granugel - wszystkie one występują w postaci gotowej do bezpośredniego użycia na ranę.
Ważnym argumentem przemawiającym za ideą wilgotnej terapii ran jest mikroklimat, jaki tworzy taki opatrunek. Opatrunki hydrokoloidowe zapewniają wilgotne środowisko rany, przepuszczające powietrze i chroniące przed bakteriami - to właśnie dlatego mówi się, że utrzymują wilgotne środowisko gojenia znacznie lepiej niż tradycyjna gaza. Pamiętać należy, że przed ich użyciem ranę należy oczyścić.

Hydrokoloidy stosuje się zarówno w leczeniu odroczonym, jak i w fazie ziarninowania oraz w przypadku ran pokrytych włóknikiem. To zróżnicowane zastosowanie pozwala używać ich na różnego rodzaju rany płytkie lub średnio głębokie, z małą lub średnią ilością wysięku - opatrunki hydrokoloidowe mają jednak stosunkowo niską zdolność chłonięcia wysięku, dlatego w ranach cechujących się dużą ilością wysięku oraz w przypadku ran głębokich lepiej sprawdzą się inne opatrunki specjalistyczne, np. opatrunki hydrowłókniste lub piankowe, które lepiej wiążą wydzielinę. Zanim zdecydujemy się zastosować opatrunek hydrokoloidowy, warto więc ocenić, ile wydzieliny produkuje dana rana (wydzielina to inaczej wysięk) - to od tego, a nie tylko od rodzaju rany, zależy, czy stosować opatrunku hydrokoloidowego, czy sięgnąć po alternatywę.
Swoją rangę skutecznych opatrunków hydrokoloidy zyskały dzięki leczeniu ran oparzeniowych, przewlekłych oraz owrzodzeń. Obecnie opatrunki te zostały mocno zmodyfikowane - uzyskano wyższe parametry leczenia, wyeliminowano substancje alergizujące i niekorzystnie wpływające na środowisko rany. Dobre rezultaty można również otrzymać, zaopatrując miejsca pobrań skóry oraz drobne otarcia.
Właściwości opatrunków hydrokoloidowych
- są w stanie pochłaniać małą i średnią ilość wysięku. Zachowują przy tym wilgotne środowisko rany i wiążą nieczystości. Chronią też przed bakteriami, których obecność jest niepożądana w ranie,
- podczas oczyszczania rany pobudzane są keratynocyty - komórki naskórka przyspieszające gojenie się rany w odpowiednich, wilgotnych i czystych warunkach,
- wilgotne środowisko rany reguluje jej temperaturę oraz pH. Fizjologia rany waha się pomiędzy 5,9 a 6,1 - to lekko kwaśny odczyn, który skutkuje wzrostem aktywności endogennych układów enzymatycznych i pobudza migrację granulocytów wielojądrzastych. Efektem będzie również pobudzenie neoangiogenezy i redukcja ryzyka infekcji w kwaśnym środowisku,
- u niektórych pacjentów opatrunki hydrokoloidowe mogą dawać ulgę w bólu. W zebranych publikacjach uważa się, że zmniejszenie dolegliwości bólowych rany może wynikać z obniżenia pO2 i obniżenia syntezy PGE2 - synteza ta jest m.in. przyczynkiem do zwiększenia wrażliwości zakończeń nerwowych na ból,
- hydrokoloid nałożony na ranę wspomaga oddzielanie tkanek martwiczych dzięki ich uwodnieniu i rozmiękczeniu oraz pobudzeniu procesów fagocytozy i demarkacji enzymatycznej,
- cały proces gojenia w wilgotnym środowisku rany pobudza mikrocyrkulację w jej obrębie. Fibroblasty i keratynocyty są bardziej aktywne i pobudzone do wzrostu i proliferacji, co przyspiesza procesy regeneracji tkanek i gojenia rany i tworzeniu się strupa ochronnego, zapobiegając przy tym nadmiernemu wyschnięciu rany, jak ma to miejsce przy suchych opatrunkach.

Opatrunki hydrożelowe - czym różnią się od hydrokoloidu?
Opatrunek hydrożelowy oraz opatrunki hydrożelowe to produkty na bazie wody, których głównym zadaniem jest nawilżanie suchej rany i wyciąganie z niej temperatury - dlatego sprawdzają się przede wszystkim w pierwszej fazie leczenia oparzeń oraz ran martwiczych, suchych. Opatrunek hydrokoloidowy działa nieco inaczej: nie tyle nawadnia ranę, co wiąże już powstały wysięk, zamieniając się w żel. W praktyce oba typy opatrunków często się uzupełniają - najpierw stosuje się opatrunek hydrożelowy, a dopiero w kolejnej fazie gojenia opatrunek hydrokoloidowy.
Zastosowanie opatrunków hydrokoloidowych - oparzenie i owrzodzenia
Najpopularniejsze zastosowanie opatrunków hydrokoloidowych dotyczy oparzeń i owrzodzeń, w tym odleżyn. Oba te typy ran są jednymi z najczęstszych przypadłości, z jakimi mierzy się personel medyczny i opiekunowie.
Odleżyna - kiedy opatrunek hydrokoloidowy, a kiedy piankowy?
Odleżyny to zmora osób starszych i obłożnie chorych. Najważniejsze w ich leczeniu jest częste przemywanie pacjenta, dbanie o komfort leżenia oraz szybkie reagowanie na pojawiające się rany. Dobrą wiadomością jest to, że większość hydrokoloidów stosowanych na odleżyny jest refundowana.
Opatrunek hydrokoloidowy sprawdzi się przede wszystkim przy odleżynach I i II stopnia - czyli płytkich, bez martwicy rozpływnej i bez nadmiernej ilości wysięku. Ważnym argumentem jest wtedy prosta zmiana opatrunków, które nie przywierają do skóry i nie rozdrażniają rany. Docenia się to zwłaszcza wtedy, gdy trzeba je zmieniać kilka razy dziennie. Dzięki warstwie folii poliuretanowej jest też odporny na zabrudzenia i zakażenia. Swoją wartość zyskuje przy ranach, które pacjent może łatwo zabrudzić wydzieliną fizjologiczną - niemniej i tak warto zabezpieczyć go opatrunkiem wtórnym, najlepiej foliowym (np. Suprasorb F).
Trzeba jednak pamiętać, że przy odleżynach III i IV stopnia oraz przy ranach z większą ilością wysięku nowocześniejsze podejście do profilaktyki i leczenia odleżyn coraz częściej faworyzuje opatrunki piankowe (poliuretanowe) zamiast hydrokoloidowych. Wynika to z dwóch powodów: pianki znacznie lepiej amortyzują ucisk i redystrybuują siły nacisku działające na okolicę rany, a przy tym radzą sobie ze zdecydowanie większą ilością wysięku niż plastry hydrokoloidowe. Dlatego przy głębszych, mocno sączących odleżynach to właśnie opatrunek piankowy, a nie hydrokoloidowy, będzie zwykle pierwszym wyborem, natomiast opatrunek hydrokoloidowy pozostaje bardzo dobrym rozwiązaniem dla płytkich, mniej wysiękujących odleżyn I i II stopnia.
Opatrunek hydrokoloidowy sprawdza się również jako sposób leczenia miejscowego przy pierwszych objawach odleżyny: gdy zaobserwują Państwo pojawiające się na ciele dwie małe, czerwono-różowe kropki, warto zakleić je hydrokoloidem. To dobry sposób na zablokowanie dalszego rozwoju odleżyny, zanim dojdzie do powstania głębszej rany.
Rana oparzeniowa - leczenie opatrunkiem hydrokoloidowym
Oparzenia zdarzają się głównie u dzieci - czytamy, że niekiedy stanowią one aż 80% wszystkich osób oparzonych. Najczęstsze przypadki dotyczą oparzenia cieczą, sporadycznie gazami i metalami, co zazwyczaj ma bardziej przykre konsekwencje dla tkanki.
Wysoka temperatura penetruje tkanki, uszkadza naczynia i oprócz widocznych oparzeń miejscowych tworzy ciężkie powikłania. W pierwszej fazie leczenia stosuje się opatrunki na oparzenia - hydrożelowe. Ich zadaniem jest szybkie wyciąganie wysokiej temperatury z ciała, co hamuje pogłębianie się obrażeń. Następne w kolejności skutecznego leczenia są opatrunki hydrokoloidowe.
Istotą zastosowania nowoczesnych opatrunków jest czas reakcji. Jak wiemy, rany oparzeniowe mają zazwyczaj przykre konsekwencje i mogą prowadzić do trwałej dysfunkcji organizmu lub do zgonu.
Opatrunki hydrokoloidowe stosuje się do leczenia miejscowego, głównie na rany płytkie i średnio głębokie. Jedyne ogólne zalecenie, jakie można wystawić w ramach leczenia ran oparzeniowych, to stosowanie opatrunku hydrokoloidowego na oparzenia I i II stopnia - a, a/b i niewielkie oparzenia IIb. Jak piszą eksperci z wydawnictwa "Twoje zdrowie", jest to reguła, od której i tak stale czyni się odstępstwa ze względu na różne okoliczności leczenia. Celem leczenia miejscowego za pomocą opatrunku jest jak najszybsze funkcjonalne i morfologiczne odtworzenie uszkodzonej skóry i tkanek. Najważniejsze będzie wyleczenie naskórka ze względu na jego potencjał do zamykania ran w odpowiednim środowisku. Już od końca lat 90. uważa się, że jest to metoda znacznie skuteczniejsza od bliznowania.
Płytkie rany oparzeniowe można zagoić metodą naskórkowania, wspomagając proces gojenia opatrunkiem hydrokoloidowym.
Co innego tyczy się głębokich ran oparzeniowych, których dna nie sposób oczyścić za pomocą opatrunku. W tych przypadkach można polecić opatrunki w postaci żelu. Żel wyciska się do rany, dzięki czemu spływa on w głąb jam, oczyszczając je i tworząc środowisko sprzyjające gojeniu. Skutecznym produktem w postaci żelu jest Suprasorb G. Opatrunek hydrokoloidowy może wtedy zostać użyty jako opatrunek wtórny, zabezpieczający ranę.
Kiedy warto zastosować opatrunek hydrokoloidowy?
W skrócie: warto zastosować przy ranach płytkich i średnio głębokich z niewielką lub średnią ilością wysięku - oparzeniach I i II stopnia, owrzodzeniach oraz odleżynach I i II stopnia.
Opatrunki specjalistyczne: opatrunki hydrowłókniste i piankowe jako alternatywa
Przy ranach z dużą ilością wysięku, ranach zakażonych lub głębokich lepszym wyborem będą inne opatrunki specjalistyczne, np. hydrowłókniste, piankowe lub hydrożelowe.
Kiedy nie wolno stosować opatrunków hydrokoloidowych?
Przeciwwskazania do tego, by stosować opatrunek hydrokoloidowy, dotyczą m.in.:
- ran kiłowych,
- ran gruźliczych,
- ran grzybiczych,
- niektórych owrzodzeń tętniczych,
- ukąszeń, ran szarpanych z zakażeniem - nie należy szarpać ani samodzielnie oczyszczać takich ran przed konsultacją z pielęgniarką lub lekarzem,
- oparzeń trzeciego stopnia.

Plastry hydrokoloidowe - jak je stosować?
Zastosowanie opatrunku hydrokoloidowego w praktyce
Jest ono proste, jeśli tylko dobierzemy odpowiedni rozmiar plastra do wielkości rany. Dobrej jakości produkty cechują się tym, że warstwa hydrokoloidu rozkłada się równomiernie na całej powierzchni opatrunku. Dzięki temu można nacinać go odpowiednio do kształtu rany. To pozwala przykładowo nałożyć cienki opatrunek hydrokoloidowy na palec. Przedstawiciele firmy Lohmann & Rauscher wskazują, że według opinii pielęgniarek produkt w wersji cienkiej jest najprawdopodobniej najcieńszy na rynku, co oferuje wysoką plastyczność.
Lepka warstwa opatrunków pozwala od razu po założeniu i nasączeniu wysiękiem na wygodne funkcjonowanie pacjenta. Opatrunek warto zabezpieczyć opatrunkiem wtórnym, np. foliowym, dzięki czemu nie odklei się on pod wpływem wody. Plaster hydrokoloidowy powinien być zwykle o ok. 3 cm większy niż sama rana, tak aby dobrze przylegał do zdrowej skóry wokół niej.
Produkt można uznać za zużyty, kiedy przybiorą białego koloru - w praktyce większość plastrów hydrokoloidowych należy zmieniać co ok. 3-7 dni, w zależności od ilości wysięku z rany. Generalnie nie zaleca się też wykorzystywania opatrunków, które nie zostały od razu spożytkowane, czyli nie są jałowe.
Niebezpieczeństwo rolowania się hydrokoloidów
Należy uważać, żeby hydrokoloidy się nie rolowały - wtedy nie będą skutecznie działać (pamiętajmy, że powinny dokładnie przylegać do dna rany i szczelnie ją pokrywać). Ryzyko rolowania występuje nawet przy cienkich opatrunkach i jest wyższe przy ich grubszych wersjach.
Opatrunki często się rolują podczas przesuwania pacjenta czy jego przemieszczania się na łóżku. Opatrunki hydrokoloidowe zawsze można zabezpieczyć przed rolowaniem Suprasorbem F - opatrunkiem foliowym, przepuszczającym powietrze.
Jedną z alternatyw dla opatrunków hydrokoloidowych jest Bactigras, mający dodatkowe właściwości przeciwdrobnoustrojowe.
Polecamy też inne publikacje o leczeniu ran:
- Zasady doboru opatrunków
- Oczyszczanie rany
- Metody zabezpieczania rany
- Ekonomika wyboru środków opatrunkowych
- Opatrunek hydrożelowy
W kontekście leczenia odleżyn warto przeczytać:
- Odleżyny - dział w sklepie
- Profilaktyka przeciwodleżynowa
- Skala Torrancea
Literatura, którą się posiłkowaliśmy:
- Sopata M.: Granuflex – nowoczesny opatrunek hydrokoloidowy do leczenia ran, Lek w Polsce 1997.
- Kaźmierski M., Mańkowski P., Jankowski A.: Opatrunek hydrokoloidowy Granuflex – alternatywa czy metoda z wyboru w leczeniu rany oparzeniowej? Ordynat Lek 2003, 3 (8[22]).
- Afilalo M., Dankoff J., Guttman A., Lloyd J.: DuoDERM hydroactive dressing versus silver sulphadiazine/Bactigras in the emergency treatment of partial skin thickness burns, Burns 1992, 18 (4).
- Atiyeh B. S., El-Mousa K., Amm C. A., Ghanimeh G.: Comparison of the effects of moist and moist exposed dressings on healing of partial thickness wounds, IXth Congress of the European Burns Association, Lyon, 12–15.09.2001.
- Cassidy C., Peter S. D. S., Lacey S., Beery M., Ward-Smith P., Sharp R. J., Ostlie D. J.: Biobrane versus duoderm for the treatment of intermediate thickness burns in children: a prospective, randomized trial, Burns 2005, 31 (7).
- Hermans M. H. E., Hermans R. P.: Duoderm, an alternative dressing for smaller burns, Burns 1986, 12 (3).
- Rimdeika R., Maslauskas K., Jankunas V.: Hydrocolloids in use of advanc ed care of deep dermal hand burns, XIth Congress of the European Burns Association, Estoril, 21–24.09.2005.
| f | Polub nas na facebooku i bądź na bieżąco | Wymieniaj punkty na nagrody |